wtorek, 6 grudnia 2011

Sztywny Pal Azji - po koncercie

Chyba już jestem za stary na rockn'rolla. Po koncercie,  do rana przewracałem się w łóżku. Wstałem żeby odwieźć dzieciaki do szkoły i znów się położyłem. Przespałem cały dzień i dopiero dziś jakoś do siebie dochodzę. No dobrze, trochę przesadzam. Zżarł mnie po prostu stres i zmęczenie po całym dniu w klubie. Taki los organizatora.
Wszystko wypadło by świetnie gdyby przyszło trochę więcej ludzi. Niestety w klubie było pustawo. Odwykliśmy ze Szpalem od takiej sytuacji. W tym roku na całej trasie - a tych koncertów było 60 - frekwencja dopisywała. Ze startem koncertu poczekaliśmy pół godziny -  wiedząc jak trudno zaparkować w okolicach Hybryd
Nasi przyjaciele nas nie zawiedli. Walter Chełstowski przyniósł obiecaną jarocińską deskę


Powyżej widzicie jej fragment, z pieczątką i historią. Na pewno zdjęcie jest za małe abyście mogli przeczytać, więc przepiszę ten tekst ręcznie:


"Pan Walter Chełstowski
W dniu 07 czerwca 2.010 r. w Jarocińskim Ośrodku Kultury odbył się koncert zespołu .DŻEM - dokładnie w 30 rocznicę ich pierwszego występu na scenie Jarocińskiego Ośrodka Kultury.
Wydarzenie to związane było z obchodami 30. rocznicy pierwszego festiwalu w Jarocinie.
Był to ostatni koncert na scenie JOK-u, gdyż zaraz po koncercie scena Jarocińskiego Ośrodka Kultury została rozebrana a fragmenty desek zostały rozdane członkom zespołu i fanom.
Jako pomysłodawcy i twórcy oraz organizatorowi Festiwalu W Jarocinie przesyłamy fragment deski z historycznej sceny Jarocińskiego Ośrodka Kultury z podpisami członków jednego z zespołów, który swoje pierwsze kroki stawiał na tejże scenie.
Jarocin. 8 czerwca 2010 r."

Po drugiej stronie deski znajdują sie podpisy członków zespołu Dżem.


Tomek Kopeć - prezes Polskiej Fundacji Muzycznej przyniósł prototyp Karolinki, czyli piękną porcelanową figurkę wręczaną jako trofeum na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Wygląda ona tak:


Deska i Karolinka miały być zlicytowane w ramach akcji Help Maciek, o której pisałem w poprzednim poście. Założyliśmy jednak że nie puścimy tych cennych pamiątek niżej niż za 1 000 PLN. Nie chcąc wywierać presji na naszych gościach nie licytowaliśmy ich ze sceny. Deklaracje miał zbierać Krzysiek prowadzący stoisko z płytami i książkami. W dzisiejszych czasach tysiąc złotych to dużo.....więc przedmioty te poczekają na inną okazję. Udało na się za to zlicytować inne, drobniejsze rzeczy. - płyty i książki.

   
Oto Bożena Sitek trzymająca w ręku płytę Siekiery (podarowaną również przez Waltera Chełstowskiego) i ja z płytą Sztywnego Pala Azji

Udało nam się również wylicytować gitarę, połamaną niegdys na koncercie przez zespół Big Cyc.

W licytacji pomógł nam niezastąpiony Krzysiek Skiba. Licytacja w jego wykonaniu to bylo coś!!!


A teraz trochę o muzyce :)

O 19:30 na scenę wyszły dziewczyny z Krakowa, czyli Trans Lola. Nie słyszałem ich wcześniej i przyznam że ich koncert była dla mnie zaskoczeniem. Do tej pory widziałem tylko jedna polska kapelę złożoną z dziewczyn (mam na myśli prawdziwy band a nie sztuczna komercyjną kreację) - była to Trójmiejska grupa - Oczi Czorne. Trans Lola jednak to zupełnie inna bajka. Punkowa ekspresja, prowokacja i emocje. Czasem wydawało się, że to właśnie te elementy są ważniejsze niż sama muzyka. Warto zwrócić uwagę na niezwykle charyzmatyczną wokalistkę - Gabi. I jeszcze jedno, oprócz własnych piosenek, dziewczyny zagrały kilka napisanych przez   Yankę Dyagilewą, ikonę niezależnej kultury rosyjskiej, która zmarła tragicznie w roku 1991.
Jeszcze jedno wyjaśnienie dlaczego właśnie Trans Lola na naszym urodzinowym koncercie. 
Łączy nas długa przyjaźń z Ewą - basistką Trans Loli. W latach osiemdziesiątych Ewa była dziewczyną Bogusia Łyszkiewicza  - założyciela i wokalisty Chłopców z Placu Broni. Byli piękną parą!! Ewa chciała grac na basie i specjalnie dla niej Boguś i Kisiel, który wówczas grał nie tylko w Szpalu ale i w Chłopcach , stworzyli zespół The Nos.. W roku 1988 The Nos nagrał dwie piosenki dla Rozgłośni Harcerskiej. Jedna z nich znajdziecie na  płycie Polskie Single 1988 (o tej serii płyt i książek mojego autorstwa pisałem we wcześniejszych postach). W nagraniu wziął udział również Tomek Lipiński grający na harmonijce ustnej, oraz perkusista Szpala - Ciapek - była więc to prawdziwa super-grupa. Ewa natomiast przychodząc do studia ledwo wiedziała jak się trzyma bas. Dziś gra zawodowo.


Drugim suportem był zespół KID A. To bardzo młodzi chłopcy. Wyglądają jak nastolatkowie, ale grają jak zawodowcy. Maja już zresztą na swoim koncie kilka spektakularnych wyczynów (o co w dzisiejszych komercyjnych czasach niezwykle trudno). Grali na debiutach opolskich, byli w Hit Generatorze. Mają zasobą prawie 100 koncertów. Chłopcy są z okolic Chrzanowa, więc Sztywny Pal Azji czuje szczególny obowiązek promowania swoich ziomali, widząc ich niezwykły potencjał. KID A ma gotowy materiał na debiutancka płytę, którą zamierzam pomóc im  wydać.


No i na koniec ostatni w tym roku koncert na 25 lecie Sztywnego Pala Azji. Całość zarejestrowaliśmy i jeśli zarówno dźwięk i obraz będą w należytej jakości to koncert ukaże się na DVD - być może już w styczniu.

Poniżej kilka fotek z koncertu, których autorem jest Jarek Blaminsky
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz